Zakończenie serii o rodzinie Slaterów

L.A. Casey po raz kolejny porywa swoich czytelników w świat gorących romansów i niecodziennych historii. Tym razem czytelnik ma okazję zgłębić historię Alannah Ryan i Damiena Slatera, których poznaliśmy w poprzedniej części. Czy tych dwoje pokona dościgające ich duchy z przeszłości? „Alannah. Bracia Slater. Tom 5.5to kolejna mistrzowska pozycja autorki miłującej się w literaturze erotycznej. L. A. Casey zaczęła swoją przygodę pisarską mając zaledwie 19 lat, kiedy to zaryzykowała wszystko i postanowiła wydać jako swoją pierwszą powieść, właśnie powieść erotyczną pt. Dominic. Pozycja ta do dziś jest na liście bestsellerów, tak samo jak wszystkie jej kolejne książki.

Co autorka przygotowała dla nas tym razem?

Tak, jak to autorka ma w zwyczaju, tom 5.5 jest dodatkiem, takim uzupełnieniem, tak jak poprzednie tomy połówkowe, dzięki którym możemy lepiej poznać kobiety wchodzące do rodziny Slaterów. Tym razem główną postacią jest tytułowa bohaterka Alannah. Dziewczyna z trudną przeszłością, ale też skomplikowanym charakterem. Pełna lęków, dręczona przez koszmary przeszłości nie chce dać sobie pomóc. Jej ukochany widzi, że coś się z nią dzieje, ale nie dostaje szansy, by móc przejść ten trudny czas  razem z nią. Postępowanie dziewczyny odsuwa zakochanych od siebie. Złe emocje w Alannah tylko się kumulują i nie znajdują ujścia, do czasu… Czy przetrwają tą próbę?

Wrażenia

Jako, że tom 5.5 ma zamknąć całą historię rodziny Slaterów i zakończyć tą serię autorki. To właśnie w tej części powinny zostać odkryte i rozwiązane wszystkie zagadki. Mimo iż tom 5.5, nie dotyczy bezpośrednio rodziny Slaterów, tylko Alannah, która dopiero do niej wchodzi, to jestem pewna, że zwolennicy twórczości L.A. Casey sięgną po nią z chęcią. Po pierwsze z ciekawości, jak autorka zakończy tą serię, a po drugie z sentymentu do samej autorki, która już od lat zachwyca fanów literatury erotycznej, a także z sentymentu do rodziny Slater, do której wszyscy czytelnicy zdążyli zapałać uczuciem na przestrzeni tych wszystkich lat, kiedy to seria powstawała. Tak jak to było w przypadku poprzednich tomów, tak i teraz powieści te  wywołują w czytelniku skrajne emocje, z drżeniem serca przewraca się kolejne strony i z utęsknieniem czeka się na następne części. Szkoda, że to już koniec.

Podsumowując

Autorka doskonale wplata pomiędzy szczęście i wzruszające chwile momenty prawdziwej grozy. Każdy, kto chociaż raz sięgnął po książkę L.A. Casey wie, że doskonale potrafi ona trzymać czytelnika w napięciu. Naprawdę szkoda, że to już koniec przygód rodziny Slater. Jestem pewna, że każdy, kto czytał poprzednie części chociaż z ciekawości sięgnie po tą pozycję i dowie się, jak zakończyła się ta historia, nie będzie rozczarowany.